środa, 2 kwietnia 2014

Blogi na niebiesko!

Jesteś rodzicem? A może planujesz w przyszłości mieć dzieci? Jeśli tak, to zwolnij na chwilę, zastanów się.
Potrafisz wyobrazić sobie, że Twoje dziecko nie reaguje, kiedy je wołasz, kiedy zwracasz się do niego po imieniu? Albo że Twoje dziecko się uśmiecha, ale czujesz, że nie do Ciebie. Czujesz, że jest nieobecne. Albo że Twoje dziecko patrzy, ale nie na Ciebie. Unika z Tobą kontaktu wzrokowego, nie patrzy w oczy. Albo... nie chce się przytulać.
I że to wszystko nie dzieje się przez chwilę, godzinę, dzień. Ale przez miesiące, lata.
Bo tak właśnie jest. 

Dzieci autystyczne często nie nawiązują kontaktu wzrokowego. Nie reagują na swoje imię. Niektóre nie lubią dotyku innych osób, nie lubią się przytulać. Czasem traktują rodziców i ludzi, jak narzędzia, które pomagają im zaspokajać różne potrzeby.
To tylko kilka objawów (nie stwierdzono jednego głównego) alarmujących. Ale nad wszystkim można pracować. Dlatego niesamowicie ważna jest wczesna diagnoza.
Pomyśl o tym. Warto mieć świadomość i być uważnym.


To, co uderzyło mnie podczas praktyk – oprócz wielu przedmiotów rzucanych przez chłopca z głębokim autyzmem – to fakt, że autyzm bywa niezauważalny.
Czy wiecie, że autyzm występuje częściej niż Zespół Downa? Jednak właśnie ten drugi bardziej kojarzymy, przez charakterystyczny wygląd tych osób.
Ja sama jeżdżąc i wracając z praktyk na początku nie zdawałam sobie sprawy, że w tym samym tramwaju znajduje się autystyczne dziecko. Niczym się nie zdradzało.
Dla mnie to ważna lekcja – skoro ludzie z autyzmem są tak często diagnozowani, to mogą być wszędzie. Teraz staram się być bardziej uważna i otwarta.
Świat takich ludzi różni się od naszego, ich postrzeganie także. Ale czy możemy powiedzieć, że nasz świat jest obecnie całkowicie normalny? Patrząc na to, co się dzieje, chyba nie końca. Dlatego nie mamy podstawy, żeby osądzać świat ludzi z autyzmem. Może jest wyjątkowy? Na pewno jest. 
Myślę, może niesłusznie*, że życie z autystykiem może być zabawne. Jak z każdym dzieckiem. Bo kto by się nie uśmiechnął – uwaga, przytaczam historię przeczytaną gdzieś w czeluściach internetu – kiedy na prośbę mamy „Rozlej sok”, dziecko sok rozlało, ale nie do szklanek, tylko na stół. Lub „Wstaw wodę na kawę”. Skąd to się bierze? Stąd, że autystycy rozumieją dosłownie. Dlatego mają problemy z metaforami, przysłowiami, żartami. 
Wyobrażacie sobie ich reakcję na słynne „Mieć węża w kieszeni”, „Nóż się w kieszeni otwiera”?
Na koniec, również ważne - każde dziecko z autyzmem stanie się kiedyś dorosłym. Z autyzmem. Z tego się nie wyrasta. Dlatego tak ważna jest nasza świadomość i otwartość na otaczających nas pozostałych ludzi. Zgodzisz się z tym? 

* Sama niepewnie poruszam się w temacie autyzmu, choć ciągle próbuję dowiedzieć się jak najwięcej. Podziwiam każdą osobę, która dzisiaj przyznała się do tego, że do tej pory wiedziała o autyzmie niewiele.  

Warto odwiedzić! Timothy Archibald na fotografiach prezentuje świat swojego autystycznego syna –  wejdź

Zobacz poprzedni wpis na ten temat. 

9 komentarzy:

  1. a czy recenzja książki o dziecku z autyzmem/zespołem Aspergera też może się zaliczyć do blogów na niebiesko? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Sama chętnie przeczytam :)

      Usuń
  2. karo aka mess.lover, a czytałaś o tym, że zatrucie rtęcią i innymi metalami cięzkimi powoduje bliźniacze objawy (działa na jakąś część mózgu) i jest wiele "autystyków" z błędną diagnozą których można prosto wyleczyć? - odtruć? to mnie smuci, że nikt tej wiedzy nie popularyzuje :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy o tym nie słyszałam! Poszukam i poczytam!

      Usuń
    2. Ania, znasz ciekawe strony na ten temat? Sam wiem o tym bardzo niewiele, próbowałam odszukać wątek w grupie na facebooku, gdzie kiedyś o tym czytałam, ale go nie widzę.

      Usuń
  3. u mnie już wpis się pojawił. swoją drogą gratuluję inicjatywy -super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://themomentsoflifee.blogspot.com/2014/04/blogi-na-niebiesko.html

      Usuń
  4. A ja gratuluję dołączenia do akcji - piękny gest! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodałam obiecaną recenzję książki :)
    http://pasjonatkaksiazek.blogspot.com/2014/04/dotknac-prawdy.html

    OdpowiedzUsuń